Posts Tagged ‘piłka’

Piłka po stronie prezydenta

Wednesday, May 10th, 2006


Dziś Jagiellonia jest użytkownikiem wieczystym 4,8 ha ziemi w centrum miasta. Ma prawo użytkować ją do 2084 roku. Właścicielem ziemi jest miasto. Jagiellonia chciałaby to zmienić – w kwietniu spółka złożyła w magistracie wniosek o wykupienie ziemi. Pełne prawo własności ułatwiłoby rozmowy z inwestorami w sprawie budowy galerii handlowej na terenie stadionu. Spółka oczekuje, że miasto wyceni wartość gruntów.
– Chcemy kupić ziemię, by uciąć dyskusję, czy mamy pełne prawo nią dysponować czy też nie – mówi Wojciech Strzałkowski, właściciel Jagiellonii.
Wniosek leży
– Mamy wniosek Jagiellonii. Decyzja w sprawie sprzedaży należy do prezydenta – mówi Jerzy Wenclik, naczelnik wydziału mienia.
Ryszard Tur na razie unika jednoznacznej odpowiedzi. – To zbyt poważna sprawa, aby odpowiadać na takie pytanie już dziś. Wniosek ten wpłynął przecież niedawno. Mogę tylko stwierdzić, że już na wstępie pojawia się zasadnicza wątpliwość: czy po zbyciu gruntów miasto nie straci możliwości wpływania na to, co dzieje się z nieruchomością? – zastanawia się Tur.
Jednak bliscy współpracownicy prezydenta z niechęcią odnoszą się do sprzedaży ziemi Jagiellonii. – Bo wtedy spółka będzie mogła odsprzedać ziemię jakiejś innej firmie pod galerię handlową, a klub piłkarski zostanie na lodzie. Na takie zagrywki nie będzie zgody – mówi zastrzegający anonimowość urzędnik.
Wojciech Strzałkowski podkreśla, że ma uczciwe zamiary: nie chce nikogo oszukać, chce zbudować galerię handlową, bo to jedyny sposób na zapewnienie finansowania drużyny piłkarskiej na pierwszoligowym poziomie.
– W umowie kupna gruntu możemy zawrzeć wszelkie prawne gwarancje, ponieważ mamy czyste intencje – uspokaja Strzałkowski. – Obecni akcjonariusze Jagiellonii przeznaczyli już na jej finansowanie 13 mln zł. Ile jeszcze musimy wydać, żeby przestano nas posądzać o złe zamiary? Plan Sawickiego:  W magistracie pojawiają się też bardziej radykalne plany. Według wiceprezydenta Krzysztofa Sawickiego, miasto powinno odebrać ziemię Jagiellonii i wystawić działkę na przetarg. – Będę naciskał na prezydenta Tura, żeby miasto odzyskało cały teren przy Jurowieckiej – mówi Sawicki. Jego zdaniem po rozwiązaniu umowy miasto powinno wystawić ziemię na sprzedaż. Nowy właściciel musiałby także zobowiązać się, że 20-30 mln zł rocznie z prowadzenia na przykład galerii handlowej przekaże na działalność klubów sportowych.
– Nie możemy myśleć tylko o Jagiellonii – dodaje Sawicki. – Te pieniądze mogłyby także trafić takich klubów jak Włókniarz czy Hetman.
Pomysł Sawickiego ma jednak małe szanse powodzenia. – Nie sądzę żeby w tej chwili były podstawy do odebrania ziemi Jagiellonii – ocenia Tur.
Umowę na wieczyste użytkowanie można rozwiązać tylko wtedy, kiedy ziemia jest użytkowana niezgodnie z przeznaczeniem. A zgodnie z umową SSA Jagiellonia powinna wykorzystywać tereny przy ul. Jurowieckiej na cele sportowe. – Dopóki działa klub sportowy i są na tym terenie boiska, nie możemy rozwiązać umowy – mówi Jerzy Wenclik, naczelnik wydziału mienia.
– Na upartego można byłoby zarzucić SSA Jagiellonii, że wykorzystuje te tereny również na potrzeby handlu bazarowego – mówi jeden z wysokich urzędników magistratu. – Jednak przy tak naciąganych argumentach, sądy zawsze stają po stronie użytkownika.
Zdziwiony pomysłami na wywłaszczenie Jagiellonii jest Wojciech Strzałkowski. – Uważam, że zaszło tu jakieś nieporozumienie, które na pewno zostanie szybko wyjaśnione – mówi. – Moim zdaniem odebranie Jagiellonii prawa wieczystego użytkowania do gruntu byłoby niezgodne z prawem. A jestem przekonany, że prezydent Tur zamierza przestrzegać prawa.

Autor artykułu: Zbigniew NIKITOROWICZ