Wycofanie sie z rozgrywek Zawiszy Bydgoszcz wywolalo spore zamieszanie w drugoligowym światku. W kolejce ustawiają sie chetni po graczy wicelidera.
Wśród zainteresowanych pozyskaniem bydgoskich pilkarzy bedzie Jagiellonia Bialystok. Zólto-czerwoni od dawna chcą ściągnąc najlepszego snajpera Zawiszy Vuka Sotirovica.
Moze jeszcze zagrają
Kto wie, czy nie powróci tez temat pozyskania Damiana Staniszewskiego, o którego Jaga zabiegala przed rokiem. Mówi sie tez o tym, ze bialostoccy dzialacze widzieliby u siebie Arkadiusza Miklosika.
- Jedną z mozliwości jest mój powrót do Bialegostoku i to calkiem realna sprawa. Na razie jednak czekamy, bo wycofanie sie Zawiszy nie jest przesądzone w stu procentach. Caly czas trwają rozmowy z prezesami, a wszystko powinno byc jasne do 7 lutego – mówi Staniszewski.
Na potwierdzenie decyzji o wycofaniu sie bydgoszczan czeka tez Polski Związek Pilki Noznej. Sprawa bedzie rozpatrywana we wtorek – 6 lutego. Jeśli sponsorzy i dzialacze Zawiszy nie zmienią zdania, to klub nie bedzie uwzgledniany w tabeli, ale jego wyniki z rundy jesiennej zostaną utrzymane. II lige opuszczą nie cztery, a trzy zespoly.
Coś jest na rzeczy
Jagiellonia chetnie widzialaby bydgoskich graczy w swoim skladzie, bo prawdopodobnie z klubu odejdzie Dariusz Latka. Pozyskaniem lub wypozyczeniem pomocnika zólto-czerwonych zainteresowany jest nie byle kto, bo mistrz Polski Wisla Kraków.
- Coś jest na rzeczy, ale dopóki nic nie zostalo podpisane, to jestem graczem Jagi, a nie Wisly – mówi pilkarz, który w razie transferu przenióslby sie w rodzinne strony, bo pochodzi z Krakowa. W stolicy Malopolski rozpoczynal futbolową kariere, gral w pierwszej i drugiej druzynie “Bialej Gwiazdy”, a takze w Wawelu i Hutniku.
- Rozmowy trwają, ale do ich konca jeszcze daleko. Dlaczego? Bo dopóki nie ma finalu negocjacji, to zawsze jest daleko. Sprawa powinna sie wyjaśnic w ciągu kilku dni – informuje menedzer Latki Robert Kildanowicz.
Pewne jest, ze pomocnik Jagi, który na początku okresu przygotowawczego dostal wolną reke w poszukiwaniu nowego pracodawcy, nie zagra w dzisiejszym sparingu ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki. Początek o godz. 12, na stadionie przy ul. Jurowieckiej.
Autor artykułu: Wojciech Konończuk