Ręce matematyka



- Jak się o nie boicie, to idźcie razem z nimi i pilnujcie – usłyszeli rodzice od wizytatora.

Dziewczynki nie chcą po feriach wracać do szkoły. Boją się, że pan od matematyki znowu będzie je dotykał. Nauczyciel łapie się za głowę, gdy coś takiego słyszy. – To wszystko szyte jest grubymi nićmi – mówi. W szkole uczy od 22 lat.

Komisja dyscyplinarna działająca przy wojewodzie podlaskim przywróciła zawieszonego wcześniej nauczyciela do pracy.

- Jestem mocno zdziwiona takim rozstrzygnięciem – przyznaje Jadwiga Szczypiń, kurator oświaty. – Można było z tym poczekać do zakończenia śledztwa prowadzonego przez prokuraturę, ale rzecznik dyscyplinarny mi nie podlega.

O sprawie Krzysztofa M., nauczyciela ze wsi Żubrynek, gmina Raczki, zrobiło się głośno w październiku ubiegłego roku. Dyrektorka szkoły podstawowej zawiesiła go w czynnościach pod zarzutem molestowania uczennic.

- To wyszło tak zupełnie niespodziewanie – opowiadają rodzice kilkorga dzieci.- Jedna z dziewczynek z szóstej klasy powiedziała, że pan od matematyki dotykał ją.

Matki zaczęły wypytywać swoje córki. Jedna z dziewcząt opowiedziała, jak nauczyciel przesunął ręką po jej pośladku. Inna – jak dotknął jej piersi.

Kolejna opowiadała o wsunięciu ręki pod bluzkę. Po to, rzekomo, aby zobaczyć, czy ma kolczyk na pępku. Kolejna dołożyła historię z linijką. Pan miał ją wsadzić pod spódnicę, aby zobaczyć, jakie uczennica nosi majtki.

- Moja córka zażądała stanowczo, że chce ściąć włosy – mówi jedna z matek. – Długo musiałam dociekać, jaki jest powód takiej decyzji. W końcu udało się: Nie chcę, żeby M. dalej bawił się moimi włosami.

Prokuratorskie śledztwo dotyczące molestowania utkwiło w martwym punkcie. Nie ma ani umorzenia, ani przedstawienia zarzutów. Leszek Rudnik, szef suwalskiej prokuratury rejonowej, tłumaczy, że sprawa nie jest taka prosta.

Choćby z tego powodu, że wszystkich czynów podejrzewany miałby się dopuścić publicznie – przy innych uczniach.


Swoje postępowanie prowadził też Franciszek Górski – nauczycielski rzecznik dyscyplinarny działający przy wojewodzie. Według wstępnych zapowiedzi, miał nie rozstrzygać meritum sprawy, a przeanalizować jedynie, czy wszelkie procedury przy zawieszeniu Krzysztofa M. zostały zachowane. Rzecznik postąpił jednak inaczej. Przed sądem dyscyplinarnym przedstawił Krzysztofowi M. zarzuty dotyczące nie molestowania, lecz naruszenia nietykalności cielesnej uczniów. Chodziło też o kilka przypadków ciągania za uszy czy szturchania chłopców. Sąd składający się z trzech białostockich nauczycieli Krzysztofa M. uniewinnił i nakazał przywrócić go do pracy.

- Mam nadzieję, że rzecznik dyscyplinarny złoży odwołanie od tej decyzji – mówi kurator Szczypiń.

W końcu ubiegłego tygodnia wysłała Franciszka Górskiego, już nie jako rzecznika, lecz podległego jej wizytatora do Żubrynka, aby starał się załagodzić konflikt.

- Od tego pana usłyszeliśmy, że jeśli boimy się o swoje dzieci, to powinniśmy wziąć urlopy i pójść razem z nimi do szkoły – opowiadają rodzice.

Kurator Szczypiń wie, że misja Górskiego zakończyła się kompletnym fiaskiem.

Krzysztof M. czeka na pismo od nauczycielskiej komisji, w którym będzie jasno napisane, że mimo nieprawomocnego orzeczenia może wrócić do pracy.

Przecież ja nie chowam się po kątach, to wszystko dzieje się przy innych uczniach.

Zszargane zostało moje nazwisko i dorobek całego życia – mówi nauczyciel. – Jeżeli pogładzę ucznia po głowie, to ma to podłoże seksualne?

Żródeł swoich problemów M. upatruje w nieprzychylnej mu dyrektorce szkoły. Oskarża ją o mobbing prowadzony od paru lat. – Przez tę całą aferkę przegraliśmy wybory – podaje inny argument. – To nie przypadek, że sprawa została ujawniona akurat w czasie kampanii wyborczej, w której startował na radnego.

Krzysztof M. wcale nie pali się do powrotu do szkoły. Wielu rodziców też go broni. Pod petycją podpisało się blisko 70 osób.

Ale rodzice poszkodowanych dzieci o żadnym kompromisie nie chcą słyszeć. Jeśli pan od matematyki wróci do pracy, zabiorą swoje pociechy do innych szkół.

Autor artykułu: Tomasz Kubaszewski

Tags: ,

Comments are closed.