W centrum bajoro, na osiedlach zaspy



Kałuże na ulicach, kałuże przy niemal każdym przejściu dla pieszych – tak wczoraj przez cały dzień wyglądało centrum miasta. Urzędnicy odpowiedzialni za sprzątnięcie ulic przyznają, że jest źle.

- Widziałem, że w wielu miejscach są kałuże. Dlatego zwróciliśmy już uwagę firmom odśnieżającym, by zajęły się oczyszczeniem studzienek z zalegającego na nich śniegu – mówi Wiesław Paruk z Zarządu Dróg Miejskich. – Ale nie wiem, czy leżący na nich śnieg to jedyny problem. Niektóre studzienki mogą być pozapychane.

Ze stwierdzeniem takim nie zgadzają się Wodociągi Białostockie.

- Problemem jest śnieg – odpowiada Krzysztof Kita, rzecznik wodociągów.

Woda to niejedyny kłopot na drogach. Mieszkańcy małych, kompletnie zasypanych osiedlowych uliczek – wczoraj o interwencję prosili nas m.in. lokatorzy z ul. Ogrodniczki czy Berezyńskiej – boją się, że w nocy zmienią się one w ślizgawki.


- Zleciliśmy firmom, by znów sprzątnęły ważniejsze ulice osiedlowe – uspokaja Paruk. – Niestety, tych z polbruku nie można posypywać solą.

Autor artykułu: (kł)

Tags: , , , ,

Comments are closed.