Oba zespoły bardzo potrzebują punktów. MOKS, by zapewnić sobie utrzymanie, Baruch – by z pierwszej pozycji awansować do baraży o ekstraklasę. Nawet remis może nikogo nie zadowolić.
Bez Gunkowskiego trudniej
Mecz mógłby mieć typowo przyjacielski charakter, gdyby MOKS zdołał w miniony weekend chociaż zremisować z GKS Sierakowice. Niestety, białostoczanie przegrali 2:8.
- To była porażka spodziewana, aczkolwiek byłoby rewelacyjnie, gdybyśmy ugrali punkt. Teraz czeka nas mecz z liderem, i nie ma co ukrywać: to goście będą faworytami. Nie bez powodu zajmują pierwszą lokatę – przyznaje MarcinJarkowski, trener MOKS.
Zespół ze Słonecznego Stoku w drugiej rundzie występuje bez Tomasza Gunkowskiego, który z powodów dyscyplinarnych został odsunięty od drużyny. W efekcie brak tego doświadczonego zawodnika spowodował, że dorobek punktowy nie jest tak duży, jak się spodziewano.
- Wciąż nie jest źle, ale zamiast tych trzech ostatnich remisów, mogliśmy mieć zwycięstwo. Tyle że brakuje Tomka. Młodzi zawodnicy czasami się spalają, ale z drugiej strony ogrywają się, i to prędzej czy później zaprocentuje – dodaje Jarkowski.
Mistrzowie debli
Zespół MOKS swojej szansy na dobry wynik upatruje w grach pojedynczych. Deble raczej są poza zasięgiem.
- Baruch wygrywa wszystkie deble, więc trudno liczyć na to, że coś tam zwojujemy. Ale w grach pojedynczych możemy powalczyć. Chcemy pokazać lwi pazur i zagramy na pełnych obrotach. Jedno jest pewne: żadnego dogadywania się i układów nie będzie – kończy Jarkowski.
Powstrzymać nerwy
Mecz derbowy u kibiców i zawodników powoduje lekki dreszczyk emocji. Mimo to Piotr Napiórkowski, trener Barucha, podchodzi do tego starcia spokojnie.
- Mniej emocji, a więcej gry – to klucz do zwycięstwa w tym meczu. Wiadomo, że derby są wyjątkowym spotkaniem, dlatego mam nadzieję, że poziom gier będzie wysoki. Mam świadomość, że nie będzie łatwo wygrać, ale te dwa punkty są nam potrzebne – mówi Napiórkowski.
Mecz rozpocznie się o godz. 16, w sali SP 49 przy ul. Armii Krajowej 32.
PROGRAM 14. KOLEJKI
Wtorek:
MOKS – Baruch
Elektryk – Sierakowice
Pogoń – Stegny
Flota – Iława
Olimpia II – AZS-AWFiS
Autor artykułu: Konrad Sikora